Prof. Krzysztof Krajewski-Siuda – katolicki psychiatra – masakruje @Brzytwa_Ockhama i agresywnych narodowców/sebiksów. Jest też kawałek o księżach którzy dopiero po święceniach ogarnęli, że są homo.

[Link] – może zaciekawi teologiczna część #katolicyzm #chrzescijanstwo

Jak pamiętamy, Brzytwa zrobił inbę tematem o tym, że na homoseksualizm wpływa gejowska pornografia. W artykule psychiatra zahacza o ten temat:

Wiemy z badań, że 40% dorastających chłopców doświadcza fantazji homoseksualnych, a 30% ma doświadczenia homoerotyczne. Miara rozpowszechnienia tego typu zjawisk jest duża, dotyczy przecież jednej trzeciej chłopaków, u dziewcząt to jest znacznie mniej. W seksuologii uważane jest to za jeden z wariantów rozwoju. Takie zachowania nie skutkują tym, że 30% mężczyzn w społeczeństwie jest homoseksualistami. Mało tego, odsetek osób homoseksualnych niezależnie od kultury jest mniej więcej taki sam. Jest na świecie populacja plemienia Sambia w Papui Nowej Gwinei, gdzie 100% mężczyzn w wieku dojrzewania doświadcza z rówieśnikami zachowań homoseksualnych. W tamtejszej społeczności istnieje przekonanie, że sperma jest czymś niezwykle cennym w związku z czym nie może być tracona. Skutkuje to tym, że młodsi chłopcy zaspokajają oralnie starszych chłopców. Ten proceder ciągnie się aż do zawarcia małżeństwa przez młodego mężczyznę, najdalej może wystąpić w rok po ślubie. Potem to znika. Odnotowano, że w tej społeczności odsetek osób homoseksualnych nie jest większy, niż we wszystkich innych kulturach. Co jest dowodem na to, że nie stanie się tak, że nagle, nawet w przypadku bardzo agresywnej edukacji seksualnej, osób homoseksualnych będzie więcej.

Tu kawałek o agresorach:

P: Czy za wydarzeniami z Białegostoku, gdzie doszło do ataku na Marsz Równości, stoi homofobia?

Możliwe, ale żeby dobrze zrozumieć zjawisko, musimy wiedzieć, czym jest homofobia. Psychoanalityczne teorie mówią, że homofobia jest wyprojektowaną na zewnątrz niezgodą na własną część homoerotyczną. Co prawda nie jest to wiedza stricte medyczna, ale zawiera w sobie ziarno prawdy. Każda z osób heteroseksualnych ma w sobie część homoerotyczną, która jest wyparta, ale dzięki niej tworzymy głębokie relacje z osobami tej samej płci (przyjaźnie). Czasem ta homoerotyczna część przebija się do świadomości, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy ktoś nie jest pewny swojej tożsamości, i wtedy wrogość i niezgoda na nią zostaje wyprojektowana na zewnątrz w postaci homofobii. Obserwacje pokazują, że homofobiczne środowiska np. pseudokibiców, to w rzeczywistości mężczyźni, którzy budują swój zewnętrzny pancerz macho, ale w środku nadal tkwi zalękniony mały chłopak, bardzo niepewny siebie i mający wątpliwości, co do swojej męskości. I teraz ten chłopak mści się na tej niepewności w taki sposób, że swój gniew projektuje na innych. Alfred Adler opisuje to jako „protest męski”. Polega on na tym, że są tacy mężczyźni, którzy niepewni swojej męskości budują pancerz i chcieliby być, jak mówi franciszkanin Richard Rohr, „cały czas w erekcji”. A przecież mężczyzna może być słaby.

#4konserwy #neuropa #homoseksualizm #nauka #psychiatria #bekazprawakow #bekaznarodowcow #bekazkatoli