moje 3 grosze do dyskusji o płciach w kontekście tego
https://www.wykop.pl/link/5001097/uk-uczen-wyrzucony-z-klasy-za-wyrazenie-opinii-ze-sa-tylko-dwie-plcie/

Prawacy sie mylą twierdząc że istnieje tylko płeć biologiczna a gender już nie i do tego zaprzeczają sami sobie. Gender to są role, jakie mają w społeczństwie kobiety i mężczyźni po prostu, więc kiedy prawica mówi że kobiety i mężczyźni mają w społeczeństwie inne role to po prostu mówi o gender.

Z drugiej strony nie jest też wcale jak twierdzi postmodernistyczna lewica, że te role są całkowicie dowolne i jest ich pierdyliard wedle uznania. Jak sie popatrzy na różne kultury to można znaleźć takie przykłady (co jest dowodem istnienia płci kulturowej/społecznej ale jednoczesnie pokazuje ograniczenia tej płci społecznej) np u amerykańskich Indian z tego co wiem mężczyzna mógł w czasie inicjacji wybrać, że będzie kobietą ale to funkcjonowało tak, że spełniał rolę społeczną kobiety – zajmował sie dziećmi, pracował zamiast być wojownikiem itd., nie mógł spełniac obu tych ról na raz i było to nieodwołalne, nie mógł już potem zmienic zdania.

Nie wiem czy to działało w drugą stronę, bo bycie wojownikiem już nie było tak łatwe dla kobiety jak dla mężczyzny rezygnacja z bycia wojownikiem i zajmowanie się dziećmi, chociaz oczywiście są takie kobiety, które fizycznie są w stanie to robić.
na fotce jeden z takich mężczyzn

#socdem #neuropa #4konserwy #transgender #nauka #kultura