#klimat #globalneocieplenie #neuropa #swiat #ekonomia #gospodarka #pytanie #4konserwy #nauka #liganauki
W załączniku global CO2 levels vs kolejne porozumienia. Jak widać krzywa jest wręcz wykładnicza. Mimo, że wielu ludzi i wiele artykułów mówi, że książka „Granice wzrostu” wydana przez Klub Rzymski to bullshit, ten wykres idealnie jednak pasuje do trendów, jakie wyznaczała tam krzywa „rozwoju ludzkości”. Np standardowa ropa już się nam skończyła. Książka zakładała, że w pewnym momencie osiągniemy pewien szczyt rozwoju i potem wszystko zacznie wygasać, bo brak zasobów i narastająca degradacja biosfery nas „zadławi” – no wiecie, nie da się rosnąć w nieskończoność w ograniczonej biosferze i o skończonych zasobach. Tutaj chcę pokazać wykres, jaki załączył w swoim artykule bodajże M. Popkiewicz(?) z naukaoklimacie.pl, ale można go znaleźć również w paperze Grahama Turnera z University of Melbourne pod jakże cudownym tytułem „Is collapse immitent?” : https://imgur.com/gqnSRew
Do czego zmierzam. Patrząc na pierwsze symptomy takie jak te:


https://www.climatelevels.org/

Chodzi mi o to, że po sporym „riserczu” zródel naukowych np rownież:
https://www.academia.edu/34816514/Failing_States_Collapsing_Systems_BioPhysical_Triggers_of_Political_Violence_SPRINGER_BRIEFS_IN_ENERGY_

dochodzę do konkluzji, że te magiczne 11 lat to nie tylko „jakoś to potem będzie” tylko faktyczna dość spora katastrofa i gigantyczny regres ludzkości a także dość spory spadek populacji i regres gospodarczy. W sensie „samo się wszystko wyreguluje” zapewne poprzez wojny, klęski głodu itd. Dodatkowo w przeciągu najbliższej dekady czeka nas monstrualny krach gospodarczy: https://imgur.com/gCpz8C2
Tak więc planeta się „samooczyści” i przeżyją najsilniejsi, ten mityczny 1% będzie żył jak dawniej, a reszta popadnie w skrajną biedę z powodu bardzo ograniczonych zasobów – dwa równoległe światy ludzi.
Myślę, że dlatego politycy sobie nic z tego nie robią, bo wiedzą jak będzie, a mając dostęp do zasobów sobie poradzą, w przeciwieństwie do biedaków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ok, tak więc moja wizja ludzkości jest słuszna, czy jestem lewagiem i nauka jest lewadzka i naukowcy pierdolą bzdury? Jak wy to widzicie? Zapraszam do dyskusji ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■